-
Upada coraz więcej firm w Polsce, bezrobocie rośnie
W urzędowym spisie wszystkich polskich firm figurowało w końcu ub. roku ponad 254 tys. przedsiębiorców, którzy zawiesili działalność gospodarczą, podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Oznacza to, że w ciągu 12 miesięcy ta liczba zwiększyła się o jedną trzecią. Statystycznie rzecz biorąc każdego dnia w minionym roku działalność zawieszało ponad 170 firm. Taką tezę potwierdzają inne dane GUS o liczbie wyrejestrowanych w ub. roku firm. Z gospodarczej mapy Polski zniknęło ponad 310 tys. podmiotów - ok. 100 tys. więcej niż rok wcześniej. Kiepskie perspektywy już widać po styczniowej stopie bezrobocia - wzrosła do 13,3 proc.
-
Federacja Pracownicza przeciw Adecco
Członkowie hiszpańskiego związku zawodowego CNT (Kordoba) od 28 listopada 2011 roku prowadzą strajk. Operatorzy dźwigów, wózków widłowych i inni wykwalifikowani pracownicy wykonywali niebezpieczna prace przy transporcie min. transformatorów. Wykonywali swoją prace dla międzynarodowego koncernu ABB za pośrednictwem firmy EULEN. Mimo, że pracowali dla tej samej firmy czasem nawet 10 -15 lat zatrudniani byli jako „pracownicy tymczasowi”. Brak gwarancji zatrudnienia i gorsze warunki pracy w porównaniu z pracownikami zatrudnionymi bezpośrednio przez ABB, spowodowało, że postanowili walczyć o swoje prawa. Zorganizowali się w związkach zawodowych. Gdy rozpoczęli strajk, koncern ABB dzięki pomocy ADECCO postanowił wykorzystać łamistrajków. 31. 12. 2011 r. zwolniono wszystkich członków komitetu strajkowego, a jedenaście dniu później wszystkich pracujących dla ABB za pośrednictwem firmy EULEN.
W pierwszej połowie stycznia pod warszawskim siedzibami ADECCO, oraz koncernu ABB w Warszawie, Związek Syndykalistów Polski zorganizował pierwsze akcje solidarnościowe z pracownikami z Kordoby. Do akcji solidarnościowych z hiszpańskimi pracownikami włączył się także Związek Zawodowy Federacja Pracownicza, który przeprowadził szereg akcji solidarnościowych pod siedzibami ADECCO w całym kraju. W akcjach zorganizowanych przez FP brały udział także sekcje Federacji Anarchistycznej (s. Czarna Galicja – Kraków, s. Częstochowa) oraz ZSP.
-
W kolejnym kraju zablokują Zatokę Piratów?
Wielka Brytania może być kolejnym krajem, w którym internauci nie będą w stanie skorzystać z The Pirate Bay. Tamtejszy sędzia uznał, że właściciele serwisu i jego użytkownicy masowo łamią prawa autorskie. The Pirate Bay kończy w tym roku 9 lat, ale 10. roku życia może już nie skończyć. Sądy w kolejnych krajach, nie zważając na to, że stron z torrentami jest dużo, dużo więcej, postanowili wyplenić piratów z zatoki. Na razie do blokowania strony zmuszono operatorów internetowych z Finlandii i Holandii.
Teraz ten sposób dotarł do Wielkiej Brytanii. The Pirate Bay pozwała na Wyspach organizacja MPA, która reprezentuje wielkie wytwórnie muzyczne, takie jak EMI , Polydor, Sony, Virgin czy Warner. MPA chce, żeby brytyjscy dostawcy Internetu – BSkyB, BT, TalkTalk, Telefonica i Virgin Media – zablokowali swoim klientom dostęp do strony The Pirate Bay, ponieważ naruszane są na niej prawa autorskie. Podstawa prawna to sekcja 97A ustawy o prawach autorskich i patentach, która mówi, że sąd może wydać nakaz zablokowania, jeśli zostanie udowodnione, iż operator wiedział o wykorzystywaniu Internetu do naruszania praw autorskich.
-
Anarchista-antyfaszysta zamordowany w Samarze (Rosja). Przyjaciele i rodzina proszą o wsparcie
9 lutego o 6:30, w pobliżu instytutu "FIAN", portier znalazł ciało Nikity Kalina (ur. 1991). O 8:00 przyjechała policja, o 11:00 poinformowana została matka zamordowanego. Według matki, Nikita dostał 61 dźgnięć nożem, jego żebra zostały połamane, a głowa rozbita o mur. Nie został okradziony. Podejrzany został aresztowany - na jego ubraniu zostały znalezione ślady krwi Nikity.
Oczywistym jest, że został on zaatakowany przez grupę. Policja poinformowała matkę zabitego, że podejrzany jest narodowo-socjalistycznym aktywistą i odmówił zeznań.
-
Opole: Protest solidarnościowy ws. agencji Adecco
Dzisiaj w centrum Opola odbył się protest pod agencją pracy tymczasowej Adecco. Pikieta miała charakter solidarnościowy z pracownikami hiszpańskiej firmy ABB, którzy zostali zwolnieni z pracy za działalność w ramach związku CNT, a na ich miejsce zostały za pośrednictwem agencji Adecco zatrudnione łamistrajki. Więcej informacji na temat sytuacji w firmie ABB przeczytać można w ulotce.
Pikietujący krzyczeli "Nie będziemy elastyczni" oraz "Praca tymczasowa, wyzysk stały". Rozdawano ulotki i tłumaczono przechodniom sens protestu. W przemówieniach i ulotce podkreślano także patologiczny charakter wszystkich agencji pracy tymczasowej i procederu zastępowania umów stałych śmieciówkami. Przedstawiciel firmy Adecco wyszedł do demonstrujących, by ostrzec ich, że "jeśli w ciągu minuty nie odejdą, to wezwie policję". Policja przejeżdżała obok, ale nie interweniowała.
Poniżej filmy z akcji.
|